Powinnam napisać tego posta ze trzy tygodnie temu, ale dni biegną jak szalone i tylko czasem przypomina mi się, że mam bloga i warto go uzupełniać, bo jest to rodzaj naszej rodzinnej kroniki.
wtorek, 6 lipca 2021
piątek, 21 maja 2021
15 maja
Za wiele nie napiszę. Udało nam się jechać 15 maja na działkę. Posadziłam pomidory i posiałam ogórki. Niby nic, ale wcześniej musiałam wypełnić trzy skrzynie ziemią ogrodniczą, mieszając ją z piaskiem, żeby była luźniejsza. Napracowałam się, ale było fajnie ;)
poniedziałek, 3 maja 2021
piątek, 26 lutego 2021
Jest Czyżyk
Skoro tylko zaczęłam pisać nowy post - na pewno za chwilę dzieci się obudzą i będzie po pisaniu.
czwartek, 17 grudnia 2020
Przedświątecznie (przegląd sezonu)
Żyjemy i mamy się dobrze. Trudno mi jednak znaleźć czas na wrzucenie jakiegoś posta, bo codziennie jest wiele pracy, spraw do załatwienia i ciągle mam poczucie, że mam w czymś zaległości.
Jesteśmy w miarę zdrowi, nie licząc zwykłych o tej porze katarów i pokasływań. Dziunia nam się trochę przeziębiła i dwie noce miałam nieprzespane. Ale już jest lepiej.
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
Jak to było z RODem i permakultura
Życie się zmienia. Poglądy też. I oczekiwania, i marzenia, i wyobrażenia itd.